19:02:00

112. "Koniec gry" Adam Cioczek

"Historia rozgrywki, w jaką podejrzany o zabójstwo mordercy swojego syna Edward Chojar wciąga prokuratora Tomasza Brackiego i adwokata Adama Getza. Tych trzech mężczyzn łączą tajemnice sprzed lat, które wyjdą na jaw w toku prowadzonego śledztwa i pełnych emocji przesłuchań. Życie zawodowe przenika się z życiem osobistym, sprawiając, że każdy z prawników będzie musiał zmierzyć się z samym sobą, by móc postawić następny krok.
Adwokat ma osobisty powód, by być śmiertelnym wrogiem swojego klienta. Prokurator ma równie mocne przesłanki, by bronić Chojara i stanąć po jego stronie. A między nimi jest podejrzany, który, będąc nałogowym hazardzistą, bawi się w najlepsze, tocząc najważniejszą i najtrudniejszą grę w swoim życiu."


Adam Cioczek pisał scenariusze filmowe do takich seriali jak Samo życie, Pierwsza miłość i Malanowski i partnerzy. Koniec gry to jego debiut literacki, początkowo noszący nazwę Szach-mat.

Edward Chojar trafia do więzienia za zabójstwo Piotra Wójtowicza, mordercy swojego syna. Nawet siedząc w więziennej celi jako oskarżony, wodzi za nos prokuratora Tomasza Brackiego i adwokata Adama Getza, wciągając ich w swoją grę. Obaj mężczyźni muszą cofnąć się w przeszłość i odkryć wszystkie karty, które przygotował dla nich pozwany. Czy po odkryciu prawdy, będą w stanie doprowadzić sprawę do końca? A może prokurator znajdzie dobry powód, aby chronić osadzonego, zaś adwokat chętnie zobaczyłby swojego klienta zamkniętego za kratami na zawsze? Chojar to doświadczony hazardzista, który właśnie rozpoczął ostatnią i najważniejszą grę w życiu.

Pierwsze kilkadziesiąt stron minęło mi na myśleniu, kto jest kim i co łączy bohaterów. Czułam się zagubiona. Z każdą kolejną stroną odkrywałam jednak powiązania między postaciami, wciągałam się w ich historię. O ile z łatwością przyszło mi odnalezienie wspólnego mianownika dla Chojara i Brackiego, o tyle związek Getza z Chojarem długo pozostawał dla mnie zagadką. Autor postarał się o to, aby wątki połączyły się w całość i stworzyły spójny obraz. Oskarżony bawił się dwójką młodych mężczyzn, sterował nimi jak pionkami, czując się pewnie w sobie tylko znanej grze.

Koniec gry to powieść kryminalna, która skupia się bardziej na portretach psychologicznych bohaterów niż na wartkiej akcji czy spektakularnych zwrotach w fabule. Czytając książkę miałam wrażenie, iż Adam Cioczek próbuje otworzyć przede mną głowy postaci, wprowadzić w ich skomplikowany świat, w którym nie wszystko było czarne lub białe. Najciekawszą osobą w historii zdecydowanie jest Chojar, który uwielbia zagadki, niedopowiedzenia, potrafi zburzyć spokojny świat Getza i Brackiego. Był niczym wytrawny szachista, do czego zresztą można znaleźć odniesienia w powieści. Szach mat, przestawianie pionków na planszy życia. Zastanawiałam się, jak sama zachowałabym się na miejscu Brackiego i Getza. Czy byłabym w stanie kontynuować swoją pracę, wywiązać się ze zobowiązań, czy może poddałabym się i przeszłość wpłynęłaby na mój osąd, postawę.

Książka jest napisana ciekawie. Po pierwszych stronach, na których miałam problem z nadążeniem za fabułą i przeskokami między bohaterami, nastąpił moment, w którym wciągnęłam się i z zainteresowaniem śledziłam poczynania postaci. Styl autora jest przyjemny, widać iż – chociaż jest to debiut literacki – ma doświadczenie w pisaniu. Jedyną rzeczą, która irytowała mnie, było częste używanie przez Cioczka znaków „?!”. Nie wpływa to jednak negatywnie na mój odbiór lektury, ponieważ jest to niewielka wada, na którą można przymknąć oko.

Powieść mogę polecić osobom, które lubią historie kryminalne, w których dominuje podejście psychologiczne, gra charakterów, a także osobom, które lubią czytać debiuty polskich pisarzy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.
http://www.videograf.pl/index.php

Recenzja znajduje się również na:

6 komentarzy:

  1. Fajna książka ;) chętnie bym ją poznała bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i byłam zadowolona z lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam autora, ani tytułu, ale widać warto to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko sięgam po historyczne kryminały jak i debiuty polskich autorów, jednak okładka bardzo przypadła mi do gustu :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się naprawdę ciekawie, wiec zapiszę sobie ten tytuł i może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kryminał i dokładne portrety psychologiczne bohaterów to coś zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Licencja na czytanie , Blogger