15:08:00

111. "Sabriel" Garth Nix

"Sabriel - jedyna córka maga Abhorsena - dorasta w bezpiecznym świecie Wywerley College, z dala od rodzinnej krainy. Lecz wieść o zaginięciu ojca każe jej porzucić spokojne życie i wyruszyć na spotkanie z przeznaczeniem.
Musi przekroczyć granice Starego Królestwa i zmierzyć się z potęgą Krainy Zmarłych. Nie wie jeszcze, że moce zła nie śpią, a droga do Ostatniej Bramy okaże się trudniejsza, niż przypuszcza. Czy Sabriel odnajdzie ojca? Czy w świecie ciemności i magii jej ryzykowna wyprawa się powiedzie? Kim okażą się tajemniczy towarzysze jej podróży?"
 
Sabriel to pierwsza część trylogii Starego Królestwa, pióra Gartha Nixa. Autor w pierwszym tomie przedstawił zupełnie nowy dla mnie świat, do którego przeniosłam się z przyjemnością.

Główna bohaterka powieści, Sabriel, jest jedyną córką Abhorsena, nekromanty, który ma za zadanie odsyłać dusze Zmarłych do Śmierci. Kiedy mężczyzna znika, dziewczyna musi zostać jego następczynią. Wychowana z dala od Starego Królestwa, latami chroniona przez ojca, szybko musi się odnaleźć w nowej roli. Jej braki w wiedzy nie sprzyjają zwalczaniu wrogów i coraz to nowszych przeszkód, na szczęście jednak na swojej drodze spotyka tajemniczych towarzyszy, którzy będą służyć jej za wsparcie. Tymczasem do świata Żywych chce wrócić jeden z Wielkich Zmarłych, zbierający siły i szykujący się do walki. Czy Sabriel zdoła odnaleźć ojca i zapobiec nieszczęściu?

Świat wykreowany przez Nixa jest pełen różnorodnych krajobrazów, tradycji i postaci. Sabriel wychowywała się w Wyverley College, szkole dla dziewcząt, znajdującej się w starym budynku przypominającym zamek. Niedaleko leżały pomniejsze wioski bądź miasteczka, dalej zaś Ancelstierre, miasto przy Murze, granicy Królestwa. Ludność miała dostęp do prądu, znali telefony, poruszali się samochodami, a jednym z nowszych wynalazków były czołgi. Równocześnie wiedzieli o istnieniu magii, nekromancji, Zmarłych, którzy wracają do życia i potworach, które grasują za Murem. Po jego drugiej stronie panuje zupełnie inny klimat, pogoda może się diametralnie zmienić, podobnie bywa z różnicą czasową. Społeczeństwo wydaje się być bliżej związane z magią niż postępem technologii. Według mnie jest to ciekawe połączenie czarów i fantastycznych stworzeń z normalnością.

Nie jest to dla mnie pierwsza książka, w której bohaterowie posługują się czarami. Tym razem używali do tego Magii Kodeksu, specjalnych znaków, które formowali w głowie oraz dłońmi. Interesujące były także rytuały, które odprawiał Abhorsen i Sabriel, aby przenosić Zmarłych do Śmierci. W tym wypadku autor nie tylko wykreował sposób posługiwania się nekromancją, ale także przedstawił kolejny świat – Śmierć i Bramy, za którymi znajdował się dusze potępionych.

Sabriel jest młodą nekromantką, tak naprawdę dopiero poznaje życie i Stare Królestwo, swoją ojczyznę. Musiała uczyć się nowych rzeczy, odkrywała nieznane dotąd krainy, przedmioty i tradycje, a ja robiłam to razem z nią. Dzięki temu zarówno bohaterka, jak i jej historia, stawały się dla mnie bliższe. Dziewczyna nie udawała nikogo, przyznawała się do niewiedzy i strachu, ale odnajdywała w sobie siłę, by iść do przodu i pokonywać przeszkody. Towarzyszący jej Mogget, zaczarowany kot z ogromną tajemnicą, stanowił barwną postać. Połączenie kociego charakteru i zachowań z poczuciem wyższości, wiedzą, doświadczeniem i ciętym językiem.

Sabriel jest intrygującym początkiem trylogii Starego Królestwa. Nix zainteresował mnie swoją historią. Chciałabym się więcej dowiedzieć o świecie, który wymyślił, a także poznać dalsze losy bohaterów, których nie dało się nie lubić. Cieszę się, że przede mną jeszcze dwie części, ponieważ liczę, że z każdą kolejną będzie jeszcze ciekawiej. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Agnieszce oraz Wydawnictwu Literackiemu.
http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

Recenzja znajduje się również na:

7 komentarzy:

  1. Chyba się kiedyś skusze na lekturę. Oczywiście książek o bohaterach posługujących się magią jest od groma i ciut ciut, ale mnie interesuje forma, w jakiej ta magia funkcjonuje. Zawsze da się dostrzec jakieś różnice między książką, któą się czyta i tymi, któe już się ma za sobą. Z chęcią kiedyś się skuszę na tą trylogię...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale wydaje się naprawdę fajna. Może kiedyś się na nią skuszę. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale póki co mam za dużo książek w planach, wiec póki co nie przeczytam, choc przyznam, ze bardzo mnie zainteresowała...

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie mój gatunek, ale przyznaję, że mnie zaciekawiłaś, więc nie będę jej skreślać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wciąż czeka na półce. Mam nadzieję, że mi się spodoba!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała trlogia bardzo mi się podobała, a prequel Clariel właśnie czytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam dwa tomy, przede mną jeszcze Abhorsen i Clariel - świetna seria! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Licencja na czytanie , Blogger