16 września 2014

96. "Kat. Biografia Huberta Wagnera" G. Wagner, K. Mecner

"Grzegorz Wagner – syn legendarnego "Kata", największego trenera w dziejach polskiej siatkówki, który wygrał z reprezentacją Polski mistrzostwa świata w Meksyku i zdobył olimpijskie złoto w Montrealu, odkrywa fascynującą i skomplikowaną biografię legendy sportu. Opowiada o krętej drodze na sportowy szczyt, sukcesach i porażkach Huberta Jerzego Wagnera." 


Ponad połowę swojego życia spędziłam na boiskach do siatkówki, która jest moją ogromną miłością. Nigdy nie miałam większej wiedzy na temat naszych wcześniejszych osiągnięć, jednak nazwisko Huberta Wagnera nie było mi obce, jak chyba większości osób fascynujących się tym sportem. Bez wahania zabrałam się do lektury biografii tego wyjątkowego trenera.

Hubert Wagner to osobistość niebywała. Szczery, ambitny, waleczny. Jednak nie bez wad. I tych wad w jego biografii nie próbuje ukryć ani jego syn, Grzegorz, ani Krzysztof Mecner. Przedstawiają prawdziwe oblicze Wagnera, tak jak zapamiętali go oni, a także jego zawodnicy czy koledzy z boiska. Żadnego wybielania czy idealizowania postaci, tylko szczera prawda. Bardzo mi się to spodobało, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam sposobność poznać szczegółów z jego życia osobistego, a także kariery sportowej i trenerskiej.

„Kat” to jednak nie tylko fascynująca biografia, ale również kawał historii polskiej siatkówki, której Wagner przez długi czas był częścią. Cieszę się, że miałam okazję przeczytać o Mistrzostwach Świata z 1974, o tym jak wyglądały wtedy mecze, mogłam poczuć emocje towarzyszące naszym siatkarzom. Zawsze słyszałam o sukcesie na Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu, ale nic więcej nie wiedziałam. Teraz wiem jak to wyglądało i żałuję, że nie mogłam tego widzieć na żywo. Co więcej, myślę że już nie zapomnę tych ważnych dat, a także będę mogła pochwalić się kilkoma ciekawostkami ze świata siatkówki.

Historia pokazuje, że nie zawsze było kolorowo. Były kłótnie, łzy, dużo gorzkich słów. Były hektolitry wylanego potu, chwile zwątpienia i strachu. Ale były też uśmiechy, duma i radość. Ciężka praca popłaca, bez niej człowiek nie dostanie nic za darmo. Nie można też spoczywać na laurach, popadać w pychę, bo przeciwnik nie śpi, a kiedy się go zlekceważy, atakuje jeszcze mocniej.

Książka jest rewelacyjnie napisana. Nigdy nie przepadałam za biografiami, ale tą czytałam z prawdziwą przyjemnością. Nie tylko przez wzgląd na moją pasję, ale również fakt, iż język i styl jest bardzo prosty, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Do tego liczne wypowiedzi znanych zawodników, które wzbogacają tekst, przedstawiają wiele punktów widzenia i szczere opinie. Podoba mi się, że dodano zdjęcia, dzięki którym wiem jak to wszystko wyglądało. Przyznaję, że przyglądam się im często, starając się odnaleźć znane twarze, jak chociażby Boska czy Wójtowicza, a także zapoznać się z tymi, których na zdjęciach nie mogłam rozpoznać, Skorka, Ambroziaka czy Gościniaka.

Myślę, że nie muszę polecać tej pozycji żadnemu fanowi siatkówki, bo na pewno z chęcią po nią sięgnie. Warto się z nią zapoznać, zwłaszcza iż mówi to osoba, która do tej pory nie przepadała za biografiami. Powinna się spodobać również osobom, które jeszcze nie pokochały tego pięknego sportu. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Agora.
http://wydawnictwoagora.pl/
Mam nadzieję, że 40 lat po sukcesie na Mistrzostwach Świata, znów będziemy cieszyć się medalem! Trzymajmy kciuki za naszych siatkarzy :)

3 komentarze:

  1. Przyznam, ze nie czytałam jeszcze żadnej biografii. Na razie tego nie zmienię, ale moze kiedyś sięgnę po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również byłabym zachwycona ta biografia, pomimo tego, że nie czytuję takich pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy jeszcze nie sięgnęłam po żadną biografię, ale ta książka wciąż kołacze mi się gdzieś z tyłu głowy. Może kupię ją babci na urodziny, myślę że byłaby zadowolona, a i ja bym na tym skorzystała.
    Z innej beczki. Jak to miło widzieć fanów siatkówki nawet w strefie blogów recenzenckich. :3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń