27 kwietnia 2014

61. "W słusznej sprawie" Diane Chamberlain


"Jane jest wykształconą, pełną zapału opiekunką społeczną, która właśnie podjęła swoją pierwszą pracę. Ivy, jej podopieczna, razem z babką i starszą siostrą żyją w skrajnej biedzie. Fatalna sytuacja materialna tej rodziny sprawia, że Jane, zgodnie z obowiązującymi w Karolinie Północnej przepisami, ma doprowadzić do sterylizacji Ivy. Sytuacja się komplikuje, gdy dziewczyna zachodzi w ciążę…
Czy uda jej się zachować przy sobie córeczkę i uchronić ją przed adopcją?

Czy komukolwiek wolno ingerować w życie i przyszłość kobiety, nawet niepełnoletniej, jeśli z całego serca pragnie zostać matką? Co dzieje się w sytuacji, gdy problemy finansowe, rasa lub choroba dają „lepszym” prawo do ubezwłasnowolnienia „gorszej” jednostki? Jak dokonać słusznego wyboru między obowiązkiem a własnym sumieniem?"

Powieść Diane Chamberlain "W słusznej sprawie" porusza temat Programu Sterylizacji Eugenicznej, który istniał naprawdę. Chociaż bohaterowie są postaciami fikcyjnymi, a sam okręg Grace również został wymyślony, problem był realny. W latach 1929-1975 Karolina Północna, w której toczy się akcja książki, wysterylizowała ponad siedem tysięcy swoich obywateli. Program dotyczył osób "upośledzonych" i "ograniczonych", przebywających w ośrodkach opiekuńczych i szkołach specjalnych, a także chorych na epilepsję. Później jednak rozszerzono zakres osób objętych sterylizacją, dołączając do nich kobiety, a także mężczyzn, żyjących na zasiłku. Bardzo często zabieg był wykonywany bez zgody pacjentów, dlatego wzbudzał tak wiele emocji. W 2011 roku odbyło się wysłuchanie osób, które ucierpiały przez program.

Jane jest młodą mężatką, pełną zapału i energii do pracy. Chociaż nie musi jej rozpoczynać ze względu na dobrą posadę męża, pragnie jednak pomagać innym ludziom. Podejmuje się działalności jako pracownik socjalny, gdzie bardzo szybko na jej barki spada ogromna odpowiedzialność. Szefowie zarzucają jej zbyt wielką emocjonalność, przywiązywanie do podopiecznych, kompletny brak poszanowania dla reguł. 

Ivy i Mary Ella to dwie nastolatki, siostry wychowywane przez schorowaną babcię. Mary Ella trzy lata wcześniej urodziła synka, a po porodzie została poddana zabiegowi sterylizacji z powodu opóźnienie w rozwoju. Podobny los ma spotkać młodą Ivy, która cierpi na epilepsję, a także nie będzie w stanie samodzielnie wychowywać dziecka, przez wzgląd na otaczającą ją biedę oraz ciężką pracę. Niestety, sprawa komplikuje się, gdy dziewczyna zachodzi w ciążę.

Główna bohaterka, Jane, to młoda osoba, która nie dała się wcisnąć w żadne ramy i nie pozwoliła się zmienić mężowi. Mężczyzna chciał ją dopasować do swojego eleganckiego świata, tymczasem ona postawiła na swoim. Niestety nie nadawała się do pracy socjalnej, ale miała ogromne serce i wolę walki o lepsze jutro dla innych. Ivy Hart, młodziutka dziewczyna, na którą spadło zdecydowanie za dużo nieszczęść i obowiązków. Na swoich barkach musiała dźwigać ciężar, którego nie powinna nosić. Brak ojca oraz matki, opieka nad schorowaną babcią, problematyczną siostrą oraz małym dzieckiem, dołączając do tego obowiązki w pracy. Losy tych dwóch dziewczyn splotły się ze sobą. Połączyły ich wspólne doświadczenia, zmagania. Jestem pełna podziwu dla nich, ponieważ wykazały się niezwykłą jak na swój wiek siłą. 

Pomimo iż tematyka jest ciężka, porusza spory problem tamtych lat, powieść czytało się lekko i bardzo szybko. Spowodowane to było przyjemnym, prostym stylem autorki. Chociaż opisy ciężkich przeżyć pojawiały się kilkakrotnie, to niestety niespecjalnie na mnie wpływały, nie rozbudzały moich emocji. Stąd również szybkie tempo czytania. Nie potrzebowałam chwili na ochłonięcie po bulwersujących zdaniach wypowiadanych przez bohaterów. 

Przyznaję, iż spodziewałam się, że książka bardziej mnie poruszy, właśnie przez wzgląd na trudną tematykę. Oczywiście miałam momenty, w których zastanawiałam się nad słusznością postępowania pracowników socjalnych, którzy poddawali swoich podopiecznych sterylizacji. Łączyłam się z główną bohaterką w jej zdaniu, iż każdy powinien mieć prawo do podjęcia samodzielnej decyzji dotyczącej przyszłości. Oczywiście sprawa gmatwa się, gdy dotyczy osób chorych psychicznie, jednak bardzo często program obejmował osoby zdrowe, a żyjące po prostu w uboższych warunkach. 


“W słusznej sprawie” to powieść o walce o własne prawa, szczęście, ideały, marzenia. Dotyczy ważnego problemu, jest jednak przedstawiona w sposób przystępny. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka oraz Kobiety to czytają!

5 komentarzy:

  1. Poluję na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat wydaje się być szalenie ciekawy. Chętnie bym tę książkę przeczytała. Instryguje mnie, jak można lekko pisać o takich tematach, z tego, co rozumiem, czegoś książce brakło. Szkoda, ale może jeszcze ktoś kiedyś ten błąd naprawi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej serii. Mam wielką ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Razem z tą czytałam 3 książki tej autorki i ta chyba jest najlepsza. Świetnie mi się ją czytało. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę ją przeczytać. Seria ta ponoć jest tego warta ;)

    OdpowiedzUsuń