3 listopada 2013

#2 Herbatka Skworcu

Cześć Wam :)
Pogoda za oknem ostatnio nie dopisuje, dlatego najlepiej usiąść w domu pod kocem, zaparzyć sobie ciepłą herbatę i oddać się lekturze dobrej książki. Od razu poczujemy się lepiej, kiedy przeniesiemy się z ponurej, szarej rzeczywistości do innego świata. Obecnie sama żyję w świecie Celii Friedman i jej trylogii Magistrów, gdyż czytam ostatni tom - "Dziedzictwo królów". Dlatego wkrótce możecie spodziewać się jej recenzji :)
Dla rozgrzania napiszę Wam dziś o kolejnych herbatach firmy Skworcu.


Leśny Elf [klik]
Jest to zielona herbata, która ma bardzo przyjemny aromat. Smak bardzo mi się podobał. Muszę przyznać, że zielone herbaty od firmy Skworcu są naprawdę rewelacyjne. Nie musiałam jej słodzić (a przypominam, że słodzę dużo), a była dla mnie idealna w smaku, ciekawa. Prawdopodobnie wpływają na to owocowe dodatki.

Składniki:

  • zielona herbata Chun Mee,
  • owoce aronii,
  • dzika róża,
  • owoce jagody, jeżyny, czerwonej porzeczki,
  • kwiatki prawoślazu lekarskiego,
  • plasterki truskawek,
  • aromat.
Rooibos Kropla Słońca [klik]

Jest to napar na bazie zielonego rooibosu o limonkowym aromacie. Ma dobry, lekko cytrynowy posmak, dlatego jest orzeźwiająca. Podobał mi się również jej zapach, który nie był zbyt intensywny, ale delikatnie wpływał na nasz węch. Smaczna również bez cukru. Idealna na każdą porę dnia, rano aby nas pobudzić, a wieczorem by odprężyć i pozytywnie wpłynąć na sen.

Składniki:

  • zielony rooibos BIO (min. 80%, niefermentowany rooibos zawiera ogromne ilości minerałów i witamin, które nie znikają w procesie utleniania),
  • plasterki cytryny,
  • kryształki cukru,
  • aromat,
  • kawałki skórki cytryny,
  • organiczna trawa cytrynowa,
  • kwiatki kocanki piaskowej,
  • czerwone porzeczki.
Naprawdę polecam Wam obie herbaty. Nie dość, że mają piękne nazwy (czy Leśny Elf nie brzmi magicznie?), to jeszcze są dobre w smaku. Zapraszam na stronę Skworcu, aby zapoznać się z powyższymi herbatami i znaleźć coś dla siebie :)

Za możliwość spróbowania herbat dziękuję firmie Skworcu:

5 komentarzy:

  1. Leśnego elfa jeszcze nie piłam. Na pewno jest przepyszna.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie piłam tych herbatek ale uwielbiam herbaty. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaah...kocham te nazwy! Już od nich robi się jakoś cieplej, weselej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam tych herbat, ale muszę chyba je kupić, bo kocham ten napój. Herbata + książka= idealnie spędzony wieczór.

    OdpowiedzUsuń