22 września 2013

#1 Herbatka Skworcu

Cześć :)
Dzisiaj ponownie luźny wpis. Jestem w trakcie czytania "Skrzydeł gniewu" Celii Friedman. Jej recenzja pojawi się jak tylko wrócę z Gdańska. Jeżeli będzie tak dobra jak tom pierwszy, "Uczta dusz", to jestem pewna, że będzie to recenzja pozytywna. Dzisiaj natomiast chciałabym podzielić się z Wami swoim zdaniem na temat dwóch herbat firmy Skworcu.


Taką cudowną przesyłkę dostałam ostatnio. Prawdziwa mieszanka barw, smaków i zapachów. Dzisiaj spróbowałam dwie z nich: Królowa serc i Bananowo-wiśniowa.




Herbata owocowa. W jej skład wchodzą maliny, rodzynki, czarna porzeczka, kawałki jabłek, czerwona porzeczka, a nawet plasterki truskawek oraz hibiskus czy kwiaty prawoślazu lekarskiego. Jak widzicie na zdjęciu ma nawet małe serduszka! Ma duże owoce, bardzo intensywny zapach. Spodziewałam się czegoś naprawdę słodkiego, okazało się, że nie jest wcale aż tak słodka. Ma specyficzny, ciekawy smak.



Również herbata owocowa. Duże kawałki bananów, wiśni i rodzynek. Ma równie intensywny zapach co poprzednia herbata, nawet zbliżony. Nie jest gorzka, ale musiałam ją sobie posłodzić. Ma również ciekawy smak. W jej skład oprócz wymienionych wcześniej owoców wchodzi hibiskus i papaja.

Za możliwość spróbowania herbat dziękuję firmie Skworcu.
Zapraszam Was gorąco do zakupu herbat bądź kaw!


Tak jak pisałam w poprzedniej notce, jutro z samego rana jadę do Gdańska na Mistrzostwa Europy siatkarzy. Nie będę miała możliwości dodania notki i komentowania Waszych recenzji, ale na pewno nadrobię zaległości po powrocie. Na facebooku też się pewnie nie pojawię, chociaż spróbuję! Życzę Wam miłego tygodnia i owocnego czytania :)

4 komentarze:

  1. O, herbata, czy kawa to idealny dodatek na takie wieczory jakie teraz nas czekają :) Po Twoich opisach, myślę, że chętniej sięgnęłabym po tę pierwszą mieszankę, ale druga również wydaje się ciekawa. Byłabym zdecydowanie pewniejsza, po spróbowaniu obu herbat :)
    Życzę (znów) miłej zabawy i teraz również Ty wracasz na uczelnie, więc życzę miłego roku studenckiego :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Skworcu ma naprawdę pyszne herbaty. Uwielbiam je i naprawdę polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie mam ochoty na te herbatki czy kawy... Może dlatego, że smakowe kawy wolę zrobić sama, a herbatę lubię jedynie nie-smakową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moze kiedyś spróbuję tych herbat, bo zapowiadaja sie pysznie ;)
    Dziekuje, ze odwiedziłaś mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń