Posty

"Królowa Tearlingu" Erika Johansen

Obraz
Cykl Królowa Tearlingu kupiłam jakiś czas temu na promocji. Skusił mnie opis i piękne wydania w twardych oprawach. Na półce wyglądały świetnie, ale jakoś ciągle nie mogłam się zdecydować na lekturę. W końcu zmotywowała mnie do tego akcja Fantastyczny Listopad, uznałam że najwyższy czas przeczytać pierwszy tom. Oczekiwałam lekkiej, trochę młodzieżowej fantasy. A co dostałam? Zapraszam niżej.
Młoda księżniczka musi upomnieć się o tron i stoczyć bój z potężną czarownicą w decydującej rozgrywce między światłością a mrokiem.
Kelsea dorastała w ukryciu, z dala od królewskiej twierdzy, i niewiele wie o straszliwej przeszłości Tearlingu. Jej przodkowie odpłynęli z chylącego się ku upadkowi świata, by stworzyć nowy, wolny od technologii. Jednak społeczeństwo podzieliło się na trzy zastraszone narody oddające hołd czwartemu: potężnemu Mortmesne pod rządami okrutnej Szkarłatnej Królowej.
W dniu dziewiętnastych urodzin Kelsea wyrusza w niebezpieczną podróż do stolicy, gdzie ma zająć należne j…

"Harry Potter i Czara Ognia" J. K. Rowling - wydanie ilustrowane

Obraz
Harry'ego Pottera nikomi nie trzeba przedstawiać. Nie każdy czytał o młodym czarodzieju, ale większość ma jakiekolwiek pojęcie, o czym są książki. Dla mnie powieści Rowling to wspomnienia dzieciństwa, pochłaniałam je wielokrotnie. Teraz, dzięki pięknym ilustrowanym wydaniom, mam okazję zrobić wielki powrót do magicznego świata.

„W tym roku w Hogwarcie odbędzie się Turniej Trójmagiczny, międzynarodowy konkurs umiejętności czarodziejskich, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francji. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. W tajemniczych i niewyjaśnionych okolicznościach wybranych zostaje czterech. Co z tego wyniknie dla Harry’ego i jego przyjaciół?” (https://mediarodzina.pl/prod/1771/Harry-Potter-i-Czara-Ognia---wyd--ilustrowane)

W tej części jest mniej ilustracji niż w poprzednich, ale tego można się było spodziewać. „Harry Potter i Czara Ognia” jest już naprawdę grubą książką, gdy…

"PS. Kocham Cię na zawsze" Cecelia Ahern

Obraz
Biorąc po uwagę fakt, że lubię Cecelię Ahern oraz to, że moja mama od kilku lat posiada egzemplarz „PS. Kocham Cię”, bardzo zaskakujące jest, że dopiero teraz po nią sięgnęłam. Ale lepiej późno niż wcale! Zrobiłam to oczywiście przez wzgląd na premierę drugiej części, „PS. Kocham Cię na zawsze”. Głupio byłoby zaczynać historię od kontynuacji, więc szybko zmobilizowałam się do lektury. Ale nie o pierwszym tomie będę tutaj pisać, chociaż na pewno o nim wspomnę.

"Obłęd" Justyna Kopińska

Obraz
Justynę Kopińską poznałam za sprawą jej zbioru reportaży „Polska odwraca oczy”. Byłam wtedy osobą, która raczej nie sięgała po książki non-fiction. To właśnie Kopińska zachęciła mnie do zmiany swoich zainteresowań. Pokazała, że warto czytać literaturę faktu. „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?” było równie dobre, mocne. Niestety, jak początkowo zachwyciłam się autorką, tak „Z nienawiści do kobiet” okropnie mnie rozczarowało. Napisane (według mnie) na szybko, było dużo poniżej możliwości Kopińskiej. Liczyłam na to, że najnowsza książka poprawi jej wizerunek w moich oczach, zatrze niemiłe wrażenie. Jak wyszło?

"Niewiarygodne" Armstrong, Miller

Obraz
Na „Niewiarygodne” natknęłam się przeglądając Instagram. Jako że akurat byłam w trakcie lektury „Missouli”, stwierdziłam że jest to coś dla mnie, kontynuacja tematu (jakże okropnego). W tym samym czasie na Netflixie wyskoczył mi serial, który powstał na podstawie reportażu Kena Armstronga i T. Christiana Millera. Najpierw chciałam jednak przeczytać książkę, co – będąc już po serialu – uważam za dobry wybór. Jak możecie się łatwo domyślić, wersja papierowa jest bardziej rozbudowana, dlatego oglądając historię na Netflixie dawałam pauzę i dopowiadałam pewne fakty chłopakowi.

"Sekret mojego męża" Liane Moriarty

Obraz
Liane Moriarty największą sławę zdobyła dzięki „Wielkim kłamstewkom”, przeniesionym na małe ekrany dzięki Reese Witherspoon i Nicole Kidman. Kidman już zapowiedziała, że kolejna książka autorki, „Dziewięcioro nieznajomych”, również doczeka się wersji serialowej. Zanim jednak sięgnę po najnowszą pozycję, zabrałam się za „Sekret mojego męża”, jeden ze starszych tytułów.

"Panowie Północy" Bernard Cornwell

Obraz
Moje pierwsze spotkanie z Cornwellem było kilka lat temu, przy okazji premiery „Zimowego monarchy”. Od tamtej pory pisarz jest dla mnie pewniakiem, kiedy po niego sięgam, wiem że dostanę świetną, wciągającą historię. W przypadku cyklu Wojny Wikingów, najpierw zaczęłam od serialu („Upadek królestwa” - polecam!), a dopiero później zaczęłam czytać książki. I od razu mogę powiedzieć, że są świetne.
„Panowie północy” to trzeci część cyklu Wojny Wikingów. Po powieści trzeba sięgać w kolejności, zdecydowanie nie polecam czytania od środka. Jeżeli obawiacie się sięgnąć po nie, bo już widzieliście serial – nie przejmujcie się tym. Sama zaczęłam od serialu, ale kompletnie nie przeszkadza mi to w lekturze. Część rzeczy jest też inaczej przedstawiona w książkach, jak zapewne się spodziewacie obszerniej, jest więcej wątków. Jeżeli podobał się Wam serial, powieści również Was zadowolą.